Głowa: ozon, biały fiołek, paprocie
Serce: biały mech, bursztyn, kwiat jabłoni
Głębia: białe piżmo, drewno cedrowe, mleko
Co to jest?
Perfumy!
Bogata, 50% esencja perfum, zamknięta w łagodnym, perłowym żelu na bazie surowego oleju awokado, pięknie opakowana w pełne misternych detali pudełeczko w formie… książki.
Co mi to da?
Niezwykły, nieoczywisty i niespotykany zapach, budujący wokół Ciebie bardzo eteryczną, niezwykle świeżą i mokrą woń pokrytej rosą leśnej polany.
Dla kogo to jest?
Dla każdego Elfa i Elfki, Białej Czarownicy, Druida i Leśnej Driady, lub po prostu każdej osoby rozmiłowanej w nietuzinkowych, zmysłowych i chłodnych, świeżych aromatach. To zapach niezwykle świeży, chłodny – ale nie zimny, przepięknie jasny i pełen światła. Dodatkowo idealna opcja dla każdego Bibliofila i Książkary, no bo tylko spójrz na to pudełeczko!
Żel nie spływa i nie pozostawia tłustych plam. Dzięki zawartości krzemionki, pozostaje na skórze przyjemnie aksamitny, bez uczucia lepkości.
Inspirowany Mówiącymi, wiecznymi Elfami, których pieśni i dusze są stare jak czas, Elf opowiada historię pełną zapachów świeżych, wilgotnych i do bólu naturalistycznych. Połączenie białych kwiatów, paproci, świeżych wodnych nut i ziemisto-drzewnych akordów zabiera w niezwykle przyjemną, kojącą podróż, która jednak ani na chwilę nie jest nudna.
Elf jest bowiem nieprzewidywalny, silny i dostojny, bardzo elegancki, a czasem nawet wyniosły, ale zawsze pełen światłości i blasku oraz wewnętrznego spokoju.
Perfumy ukryliśmy w efektownej, srebrnej puszeczce-puzderku, misternie zdobionym pięknymi detalami. Samo puzderko wylądowało natomiast w do złudzenia książkowym kartoniku, będącym hołdem dla całej naszej idei przenoszenia do rzeczywistości fantastycznych, książkowych światów. Nie tylko sam zapach, ale także cała jego otoczka zapewniają niezwykłą i bardzo realną możliwość zanurzenia się w magiczne światy tak inne od naszej szarej codzienności i poczucia ich dosłownie wszystkimi zmysłami.
To nie jest po prostu zapach.
To podróż.
To opowieść.
Dlaczego esencja w żelu?
Szukając najlepszego nośnika dla naszego zapachu długo biliśmy się z myślami i testowaliśmy różne rozwiązania:
Zamknięcie w oleju wydało nam się za proste, a dodatkowo dość kłopotliwe: olejki są tłuste, mogą brudzić ubrania, w dodatku uporczywie wylewały się ze wszystkich roll-onów, których próbowaliśmy.
Rozwiązaniem mogły być perfumy w wosku, jednak wymaga on dość konkretnego rozpuszczenia- więc ogrzania całości masy-a nic tak nie wpływa na utlenianie się zapachu, jak właśnie wysoka temperatura. A ostatnia rzecz, której chcieliśmy, to zmniejszenie intensywności zapachu.
Natomiast w tradycyjnych perfumach alkoholowych nie czuliśmy się tak pewnie, jak w znanym nam i od lat doskonalonym rzemiośle z wykorzystaniem materii organicznych, naturalnych surowców, zwłaszcza olejów. Dodatkowo: alkohol wyostrzał i tak ostre nuty, a wypłaszczał te miękkie i tonujące, co finalnie dawało inne efekty niż pierwotny zapach, który pokocha_yście w innych szopixach.
I tak doszliśmy do dość nowatorskiego pomysłu, jakim są nasze żelowe esencje. Żelowanie naturalnych, zimotłoczonych olejów za pomocą krzemionki (silica) pozwala nam na utrzymanie niskiej temperatury wyrobu esencji i przygotowanie masy przy możliwie jak najkrótszej ekspozycji ulotnych olejków eterycznych, tynktur, żywic, molekuł i innych wonnych komponentów, które składają się na zapach. Dzięki temu, sprawnie przygotowane esencje natychmiast zamykamy w szczelnych puzderkach, które trafiają do Was, bez ryzyka nadmiernego utleniania w procesie wyrobu.
Natomiast zastosowanie oleju roślinnego jako nośnika, pozwoliło nam na zastosowanie ponadprzeciętnie wysokiego stężenia substancji zapachowych. Te jednak- jako bardzo skoncentrowane substancje- zawierają spore ilości alergenów, przez co mogą działąć na skórę drażniąco. Olej działa tu więc nie tylko jako nośnik i utrwalacz, ale także (a może przede wszystkim) jako naturalna bariera chroniąca przed podrażnieniem.
Jednocześnie zastosowanie krzemionki pozwoliło nam nie tylko na otrzymanie gęstej, przyjemnej i niespływającej konsystencji, ale także sprawiło, że perfumy nie są tłuste ani lepkie, a pozostawiają miłe, aksamitne uczucie. Nie tłuszczą skóry i nie brudzą ubrań (uważaj tylko przy tych białych, na nich mogą pozostać minimalne ślady!), wchłaniają się dosłownie natychmiast i nie wymagają stosowania na mokro.
Dodatkowo taka forma pozostaje niezwykle wydajną. Niepozorne puzderko o pojemności 15ml odpowiada 50ml standardowej wody perfumowanej (i to tej takiej DOBREJ!) i pozwala na naprawdę długą wspólną przygodę. Brak wody w masie gwarantuje też ponadprzeciętną trwałość produktu: bo tu nie ma co wyschnąć 😊
Pamiętaj jednak o każdorazowym dokładnym zakręcaniu słoiczka po użyciu! Nigdy nie zostawiaj słoiczka odkręconego: produkt co prawda nie wyschnie, ale olejki eteryczne, jak sama nazwa wskazuje IDĄ W ETER, czyli po prostu utleniają się.
Oczywiście pomimo naszych najszczerszych chęci, sprytnej, naturalnej, olejowej bazy, wykonania mnóstwa testów i uzyskania pozytywnej Oceny Bezpieczeństwa Produktu Kosmetycznego- przy każdym produkcie mającym kontakt ze skórą, a już wyjątkowo przy tak wypchanym stężonymi zapachami, reakcje alergiczne i podrażnienia skóry mogą się wydarzyć. Przed pierwszym użyciem zalecamy wykonanie testu kontaktowego, polegającego na nałożeniu niewielkiej ilości produktu na skórę i przeprowadzeniu 24godzinnej obserwacji. W przypadku wystąpienia podrażnień, zaprzestań użytkowania i daj nam znać.










Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.